List kardynała Hugolina do Klary
Ab illa hora



W Legendzie o świętej Klarze dziewicy czytamy: „Nie bez racji pan papież Grzegorz pokładał nadzwyczajną ufność w modlitwach tej Świętej, jako że doświadczalnie poznał ich skuteczność. Często, gdy powstała jakaś nowa trudność, jak zazwyczaj się zdarza, czy to w czasie, kiedy był biskupem Ostii, czy później, kiedy został wyniesiony na najwyższy urząd apostolski, zwracał się listownie do tej świętej dziewicy, prosząc ją o wsparcie modlitwą I  doświadczał jej pomocy” (LgKl 27,4-5).

Powyższe słowa zapisane przez Tomasza z Celano odnajdują swoje potwierdzenie w zachowanym do dziś liście Ab illa hora. Możemy nawet przypuszczać, iż brat Tomasz znał osobiście ten list (i inne listy, jeśli było ich więcej), kiedy pisał Legendę o świętej Klarze dziewicy. Kardynał Hugolin zwraca się do adresatki w sposób bardzo osobisty, wyrażający życzliwość, szacunek, a nawet podziw oraz ufność w skuteczność jej modlitwy, co świadczy o bliskich relacjach między tymi dwiema osobami. W części wstępnej listu nazywa ją najpierw „najdroższą siostrą w Chrystusie”, a potem „matką swego zbawienia”. W ten sposób buduje pełne życzliwości i pokory captatio benevolentiae, nazywając siebie samego „nędznikiem i grzesznikiem”. W części właściwej listu kardynał nawiązuje do Świąt Wielkanocnych przeżytych wspólnie z siostrami w San Damiano. Wspomina spotkanie z Klarą jako „radość skarbów niebieskich” i przypomina o rozmowach dotyczących „ciała Chrystusa”. Odłączenie od Klary i sióstr powoduje u niego ból, smutek i poczucie osamotnienia. Hugolin, widząc sposób życia wspólnoty w San Damiano, uznał siebie za wielkiego grzesznika, i dlatego prosi Klarę o modlitwę wstawienniczą, w niej upatrując jedyny ratunek. Zakończenie, w którym purpurat bez żadnego wprowadzenia wspomina o papieżu, sugeruje, że list jest odpowiedzią na korespondencję Klary. Po spotkaniu w klasztorze San Damiano opatka musiała napisać do Hugolina, zapraszając do siebie jego oraz Honoriusza I II. Kardynał wyraża pragnienie ponownego spotkania, gdy zdarzy się ku temu okazja oraz pozdrawia siostry, zwłaszcza Agnieszkę, którą nazywa „swoją siostrą”.

Ab illa hora to jedyny zachowany do naszych czasów list, który kardynał Hugolin napisał do Klary z Asyżu, zanim jeszcze został papieżem. Był on wówczas legatem papieskim w centralnych I  północnych Włoszech, a papież Honoriusz I II co najmniej dwukrotnie, pomiędzy 1217 a 1221 rokiem, wysyłał go w celu zwizytowania rodzących się wtedy żeńskich wspólnot zakonnych. Według badaczy spotkanie to mogło mieć miejsce w roku 1218, 1219 lub 1220. Kajetan Esser, rozwiewając wszelkie wątpliwości co do autentyczności tekstu, proponuje rok 1220, kiedy Hugolin – dopiero co mianowany kardynałem protektorem zakonu – przebywał przez jakiś czas w Asyżu u boku Franciszka, który właśnie powrócił z Ziemi Świętej. Przy tej właśnie okazji kardynał odwiedził również Klarę I  jej siostry w klasztorze San Damiano.

Tekst

1 Najdroższej siostrze w Chrystusie I  matce mego zbawienia, pani Klarze, służebnicy Chrystusa, Hugolin, biskup Ostii, nędznik I  grzesznik poleca siebie samego, taki jaki jest I  jaki może być. 2 Najdroższa siostro w Chrystusie! Od tamtej godziny, w której konieczność powrotu odłączyła mnie od waszych świętych rozmów I  oderwała od tamtej radości skarbów niebieskich, tak wielka ogarnęła mnie gorycz serca, obfitość łez I  ogrom bólu, 3 że gdybym nie znajdował u stóp Jezusa pocieszenia w zwykłej pobożności, obawiam się, że wpadłbym na zawsze w owe uciski, poprzez które mój duch przypadkiem osłabnie, a dusza roztopi się zupełnie. 4 Słusznie, ponieważ brakuje mi tamtej chwalebnej radości, gdy świętując Paschę z tobą I  pozostałymi służebnicami Chrystusa, rozprawiałem z wami o ciele Chrystusa. 5 Tak jak wtedy, gdy Pan został zabrany uczniom I  przybity do belki krzyża, nastał bezgraniczny smutek, tak ja z powodu waszej nieobecności pozostałem osamotniony. 6 I  chociaż dotąd wciąż uświadamiałem sobie I  uznawałem się za grzesznika, to poznawszy przywileje twoich zasług I  widząc surowość twego życia zakonnego, zrozumiałem teraz jasno, że jestem obciążony ciężarem tylu grzechów 7 I  tak bardzo obraziłem Władcę całej ziemi, że nie jestem godzien zostać dołączonym do grona Jego wybranych I  być uwolnionym od ziemskich udręk, jeśli łzy I  twoje modlitwy nie zdobędą dla mnie przebaczenia. 8 Dlatego polecam ci moją duszę I  powierzam ducha, jak Jezus na krzyżu powierzył swego ducha Ojcu, abyś w dniu sądu mogła za mnie poręczyć, jeśli nie byłabyś pełna troski I  gorliwa o moje zbawienie, 9 bo mocno wierzę, że u najwyższego sędziego uzyskasz wszystko, co wyprasza gorliwość tak wielkiej pobożności I  obfitość łez. 10 Pan papież nie przybył teraz do Asyżu, lecz w razie okazji ja pragnę zobaczyć ciebie I  twoje siostry. 11 Pozdrów Agnieszkę – dziewicę I  siostrę moją I  wszystkie twoje siostry w Chrystusie. Amen.




wprowadzenie i tłumaczenie:
Paulina Maria Kaczmarek OSC, Judyta Katarzyna Woźniak OSCCap

Tekst opublikowano w: Paulina Maria Kaczmarek OSC, Judyta Katarzyna Woźniak OSCCap, Postać św. Klary z Asyżu w świetle wybranych pism i świadectw, w: Lignum vitae, (19), Łódź 2018, s. 158-176.